FANDOM


O-o-o, o-o-o
Ja i wy, Equestria Girls
Poznałam was i nagle świat
Rozjaśnił cały się, każdy wie
Z przyjaciółmi jest raźniej
Właśnie tak, smutków brak, gdy jesteśmy ze sobą razem
Razem zamienimy w obraz każdy szkic
Gdy mam was, to znika humor zły
Ja i wy, Equestria Girls
[muzyka calypso]
[mewy skrzeczą]
[syrena statku]
Pinkie Pie: Majówka!
[rozmowy uczestników]
Pinkie Pie: Majówka!
[pluśnięcie]
Pinkie Pie: Majówkaaaaaaaaa
Twilight Sparkle: [czyta] Witamy na pokładzie statku Luxe Deluxe, czeka was tydzień luksusowego luksusowania podczas luksusowego rejsu naszym najbardziej luksusowym jachtem!
Fluttershy: Uch! Brzmi... luksusowo.
Twilight Sparkle: Widziałaś? Jest mini zoo na pokładzie.
Pinkie Pie: Mmmm! Koktajl!
Twilight Sparkle: I szwedzki stół deserowo-słodko... słodko... słodki... pyszny?
Pinkie Pie: [krzyczy] Twilight, na tym statku jest wszystko! I mają ruchome podłogi!
[skrzypienie deski podłogowej]
Applejack: [mdłości] To chyba nie był dobry pomysł z tą majówką. [mdłości]
Sunset Shimmer: Dziękujemy za zaproszenie, Twilight.
Rainbow Dash: Dobra to muszę ci przyznać. Masz niezłe oko do klimatycznych pół bitewnych!
Reszta dziewczyn z Mane 7 oprócz Sunset: Ha?
Rainbow Dash: Wyobraźcie sobie zaciętą walkę z morskim potworem przy basenie!
[ludzie krzyczą]
Rainbow Dash: [głos] Ha-a! Czarna magia z ust potwora wylewa całą wodę! [imituje eksplozję] Statek tonie! Wszyscy krzyczą!
Rainbow Dash: A my ratujemy ten rejs!
Fluttershy: Och. Ale ten morski potwór przeżywa walkę?
Rainbow Dash: No jasne, że tak! [pije] Zaprzyjaźnia się z nami! Najlepsza majówka na świecie!
Sunset Shimmer: Albo możemy tego... nie robić.
Twilight Sparkle: Super pomysł.
Pinkie Pie: Nie, dzięki.
Twilight Sparkle: Pomyślałam, że wytrzymamy tydzień bez... potyczek z equestriańską magią tak dla odmiany?
Applejack: Nawet w Equestria Landii nie mogliśmy spędzić dnia bez wywoływania katastrofy.
Rainbow Dash: Którą potem odkastrofowałyśmy, jak najfajniejsze super bohaterki!
Rarity: [wzdycha] Twilight, to jest zasłużony wypoczynek. Jesteśmy bardzo wdzięczne za szansę na relaks i prawdziwe nic nie robienie.
Reszta dziewczyn z Mane 7: [zgadzają się]
[brzęczenie telefonu komórkowego]
Rarity: Uch! [wzdycha, krzyczy]
Rainbow Dash: Co się dzieję? Czarna magia?!
Rarity: Alert GPS! Jesteśmy na wodach międzynarodowych!
Rainbow Dash: [wzdycha] Co to znaczy?
Rarity: Strefa bez cłowa! [śmieje się]
Sunset Shimmer: Ja bym chciała...
Wszystkie oprócz Rainbow Dash: [niewyraźne rozmowy]
[muzyka klasyczna]
[drzwi otwierają się]
Pinkie Pie: Uuuch! Orzechowe ciasteczka! Słodkie babeczki! Bananowe serniki! [wzdycha] Potrójne czekoladowe ciastko maślane z polewą jagodową?! [piszczy] Marzyłam o kawałku takiego tortu! Nieee!
Puffed Pastry: [francuskim akcentem] Excusez moi, mademoiselle. A może mała porcyjka prosto z pieca?
[niebiański chór]
Pinkie Pie: [wzdycha]
Rainbow Dash: Jah!
Pinkie Pie: Ciasto za burtą!
[plask]
[uczestnicy wzdychają]
Puffed Pastry: [wzdycha] Mon gâteau!
[gotująca woda]
Rainbow Dash: [nerwowy śmiech]
Pinkie Pie i Rainbow Dash: [krzyk]
[trzask drzwi]
Rainbow Dash: [nerwowy śmiech] Sama widziałaś. Ona miała... ee... łopatkę. Więc... nie ma za co.
[beczenie kóz, śpiew ptaków]
Fluttershy: Koza na statku? [śmieje się] Tego jeszcze nie było.
[pisk kólika]
Fluttershy: Ale jesteś fajny, mięciutki.
[pisk kólika]
Fluttershy: Masz czterdzieści dwoje wnucząt? Łoł, panie Bouncy, to imponująca liczba! Chciałabym ich poznać.
Rainbow Dash: Ale nie dzisiaj!
Fluttershy: Łe!
Rainbow Dash: Jasne, narażę wygląda słodziutko. Ale wiesz co opętany czarną magią królik potrafi zrobić?
[beat]
Fluttershy: Ee... jeść marchewki?
Rainbow Dash: Tak, czarne marchewki!
[skrzypienie statku]
Applejack: [mdli]
Rainbow Dash: Co tam, AJ?
Applejack: Hmm. Mmm! Mmmmm!
Rainbow Dash: Nie możesz mówić?
Applejack: Mmmm-mmmmmm, mmm-mmmmm!
Rainbow Dash: Czarna magia skradła ci głos?!
Applejack: Mmmmmm! Mmmmmmmm...
Rainbow Dash: Sio, złe duchy! Sio!
Applejack: [łyka, westchnienie, odruchy wymiotne]
Rainbow Dash: Albo masz chorobę morską. He. Z powodu czarnej magii?!
[beat]
Rainbow Dash: Albo nie. He.
[muzyka rockowa]
Rainbow Dash: Czy ktokolwiek widział czarną magie na pokładzie?!
[pisk płyty]
[mruczenie uczestników]
Rainbow Dash: [wzdycha]
[drzwi otwierają się]
[muzyka mistyczna]
Rainbow Dash: [wzdycha]
Trixie Lulamoon: Przygotujcie się!
Rainbow Dash: Ja jestem gotowa na wszystko!
Trixie Lulamoon: [śmieje się]
Trixie Lulamoon: Przygotujcie się... na Wielką i Potężną Trixie królową mórz i oceanów! Dwa pokazy dziennie! Napiwki mile widziane!
Rainbow Dash: Na to nie byłam gotowa.
Trixie Lulamoon: Witam, witam, Rainbow Dash. Jeśli liczysz na mały pokaz największej czarodziejki we wszechświecie, musisz poczekać do wieczora.
Rainbow Dash: Nie. Szukam tylko złej magii.
Trixie Lulamoon: Muszę cie rozczarować, ale kiepska magia innych ludzi zawsze naśladuje niesamowitą magie moi.
Rainbow Dash: Co masz na myśli?
Trixie Lulamoon: Ach, mam na myśli starych dziadków z publiczności, którzy oglądają mój występ a potem próbują zaimponować swoim wnukom sztuczką ze znikająca monetą!
Rainbow Dash: Ich magia pojawia się tylko w odpowiedzi na twoją magie! Ha! Jesteś genialna!
Trixie Lulamoon: Pewnie, że genialna. Ych, pomożesz mi wcisnąć te trzymetrową chusteczkę do rękawa?
[drzwi otwierają się, drzwi zamykają się]
Trixie Lulamoon: [szamota się]
[muzyka popowa]
[pisk]
Rarity: Dziewięć dziewięćdziesiąt dziewięć? [chichocze] Moja słynna taktyka zakupowa znowu zadziałała! Proszę dziesięć. [szamota się]
[brzęk monety]
Ragamuffin: [wzdycha] Och mamo, to jest prawdziwa miedź, jak nic! Fantastyczna sprawa! E... to może grosik na szczęście?
Rarity: Co [jąkający się i śmiejąc się] Och, moje szczęście jest dużo drożę.
Ragamuffin: [chichocze] Cięta riposta. To od pięknej dziewczyny. Miło mi Ol' Ragamuffin, stare morskie imię? Ych, może pomogę?
Rarity: Ach, Ragamuffin? Jestem Rarity.
Ragamuffin: Ech, Raar-it-y? Hmmm.
Rarity: Nie-nie-nie-nie-nie. Rari-ty.
Ragamuffin: Rarr-it?
Rarity: No powiedzmy.
[brzęk gitary]
[brzęk tamburyny]
Twilight Sparkle: Hmmm... Ale super dziewczyny! Będziemy grać koncert na pool party! Kto wie jakie przygody nas dziś czekają, co nie? Może wpadnę do basenu w ubraniu!I wszyscy będą ze mnie się śmiać! [śmieje się] No hej co jest z wami?
Pinkie Pie: [wzdycha] Całe życie, uczono mnie, że potrójne czekoladowe ciasto z polewą jagodową nie może być maślane. Ale dziś rano, poznałam prawdę. Bufecie mają potrójne czekoladowe ciasto maślane z polewą jagodową.
Twilight Sparkle: Jak smaczne?!
Pinkie Pie: Nie mam pojęcia! Bo dzięki Rainbow Dash mam zakaz wstępu do bufetu!
Twilight Sparkle: Co?!
Fluttershy: I wystraszyła wszystkie zwierzęta mini zoo. I teraz nie chcą być głaskane. [szept] Więc po co tam są.
Applejack: Ug. I przez nią do wieczora stałam głową wywieszoną za burtę.
Twilight Sparkle: Ale wciąż świetnie bawicie się, prawda?
Fluttershy: No, jasne.
Pinkie Pie: [sarkastycznie] Ta.
Applejack: [mdłości]
Twilight Sparkle: Przepraszam dziewczyny.
Sunset Shimmer: To nie twoja wina.
Rainbow Dash: Hej, hej! Przepraszam za spóźnienie! No,więc tak. Mam pomysł na dzisiejszy koncert! Musimy się podzielić z publiką naszą niesamowitością! Proponuje tęczowe lasery!
Sunset Shimmer: Mamy coś takiego?
Rainbow Dash: [śmieje się] Tak! Od kiedy—
Pinkie Pie: Masz na myśli przemianę kucyki czy chcesz, że—?
Rainbow Dash: Nie! Chodzi o to drugie!
Sunset Shimmer: To się nazywa kucykowanie.
Rainbow Dash: [szydzi] Tęczowe lasery!
Fluttershy: Nie wiem co to za lasery.
Rainbow Dash: Ale będziesz wiedzieć po dzisiejszym wieczorze! Wchodzicie w to?
Sunset Shimmer: Rainbow Dash, możemy chwileczkę porozmawiać?
Sunset Shimmer: [wzdycha, łyka] Twilight bardzo się postarała, żeby zorganizować te wycieczkę i... ach, jak to mam mile powiedzieć?
Rainbow Dash: Bądź szczera! Jakoś to zniosę!
Sunset Shimmer: Psujesz nam wszystkim majówkę!
Rainbow Dash: Ałc! Te słowa... zraniłaś moje uczucia.
Sunset Shimmer: Mówiłaś, że to zniesiesz. Przestań szukać problemu tam gdzie go nie ma. Co ty na to?
Rarity: [chichocze] Hej, skarbeczki!
Twilight Sparkle: Gdzie się podziewałaś?
Ragamuffin: Ucięła sobie małą pogawędkę z kolegą Ragamuffinem!
Ragamuffin: No dobrze, ja lecę. Dziękuje za spacer, Rarit-y.
Rarity: [westchnienia]
Ragamuffin: Powodzionka z dzisiejszym koncertem.
Applejack: [mdłości]
Ragamuffin: Pa!
Rarity: [wzdycha] Jakby wypadł z jakieś starej romantycznej powieści.
Fluttershy: Tak wygląda romantyczność?
[szum wody i wiatru]
Rarity: [klaszcze]
[Rainbow Dash]
Gorąca noc
W powietrzu wisi coś
Zabieram wszystkich w rejs
Niech płynie dźwięk, niech płynie głos
Na parkiet chodź
Podkręcę bas
Uśmiechnij się ten wieczór jest nasz
[Rainbooms]
Do rana tańcz pośród fal
Poczuj w żaglach wiatr, tak
[Twilight Sparkle]
Usłysz w głowie morza szum
Sunset Shimmer: Śpiewajcie z nami!
[Rainbooms]
Bo dziś naj-najlepiej jest
Dziś jest abso-absolutnie genialnie
Bo dziś naj-najlepiej jest
Dziś jest abso-absolutnie genialnie
Rainbow Dash:Tęczowe Lasery!
[przerwa muzyczna]
[bum!]
[trzaskające żarówki]
[krzyczący uczestnicy]
[włączenie mocy]
[mamroczący uczestnicy]
Rainbow Dash: Łał! No to nareszcie się zacznie!
Uczestniczka: Zaczniemy tonąć?!
[krzyki uczestników]
Rainbow Dash: Nie, statek nie! Statek nie tonie! Ach! Uratujemy was! Przestańcie krzyczeć!
[niespokojne rozmowy]
Fluttershy: Co się stało ze światłami?
Rarity: Co się stało z silnikiem?
Pinkie Pie: Ach, nie czerpie zamykania imprezy przed czasem.
Applejack: Ale są też plusy, jest tak ciemno, że mózg nie zorientuje się, że jest na statku. [mdłości] O, nie. Usłyszał mnie. Ble!
Twilight Sparkle: To pełnie jakaś drobna usterka mechaniczno-elektryczna nie dajmy się zwariować.
[dzwonki tamburynu]
Twilight Sparkle: Zostawcie to mnie!
Rainbow Dash: Twilight traci! Bo to była equestriańska magia!
Sunset Shimmer: Dość!
Rainbow Dash: Nie dość! Ujawniliśmy naszą magiczną moc i dosłownie sekundę później, pada cały prąd? Wystraszyliśmy to złe coś i teraz nam się odpłaca! Rozdzielmy się i przeszukajmy statek! Wchodzicie w to?
[cisza]
Rainbow Dash: Och! Ostatni raz spytałam czy ktoś to wchodzi?.
Twilight Sparkle: Nie chce wam mówić jak macie wykonywać swoją prace, ale, he, mogę?
[grzechotanie rur]
Twilight Sparkle: [jęczy] Co za bałagan! Czytali wy w ogóle ten sześciuset stronicowy podręcznik awaryjny?!
[kreskówkowe skradanie]
Pinkie Pie: Pora nawiedzić słodki bufet pod odsłoną nocy! Potrójne czekoladowe ciastko maślane z polewą jagodową, będzie moje!
Puffed Pastry: Kto tu jest?!
Pinkie Pie: Nikt! Nie powinieneś być na górze?
[uderzenie]
Puffed Pastry: Ktoś musi pilnować tortów! Wyłaz młoda! Mam łopatkę!
Pinkie Pie: [śmiech]
[przytłumiona irlandzka muzyka stepowa]
Rarity: Hallo... Ragamuffin...
[pukanie]
Rarity: Ragamuffin? Jesteś tam? Ja byłam, ych, [oczyszcza gardło] byłam okolicy i, ym...
[drzwi otwierają się]
[muzyka staje się głośniejsza]
Rarity: Co?!
[klaskanie rytmiczne]
Rarity: Komu jest potrzebny prąd, kiedy ma się... [jąkających się] to czym kolwiek jest?
[plusk fal]
Rainbow Dash: [westchnienie]
[błyskawica uderza]
[ogłos elektryczności]
Rainbow Dash: Łał! Wiedziałam! Czarna magia! Musicie to zobaczyć!


[dudniące dźwięki]
Twilight Sparkle: [jęczy] Wystarczy przytrzymać ten kabel jednostka zasilająca jest, and wszystko powinno wrócić do normy za trzy... dwa... jeden—
Rainbow Dash: Nie mamy na to czasu!
Twilight Sparkle: Aach!
[kabum!]
[muzyka]
[wybuch]
Rainbow Dash: Nie mamy na to czasu!
Pinkie Pie: [piski]
Puffed Pastry: Ach! Zakaz wstępu na zawsze!
Ragamuffin: [chichoty] No, więc mój tatuś pracował kopalni, ale ja zawsze chciałem zostać tancerzem! Hy, taka dama jak ty tak nie zrozumie.
Rarity: Och,wręcz przeciwnie, wystąpiłam szkolnej sztuce Oczarowana, grałam córkę górnika, która tańczyła magicznie lśniących bytach od butowej wróżki. Także więc... [nerwowy śmiech]
[romantyczna muzyka]
Rarity: [nerwowy śmiech] No!
Rainbow Dash: Nie mamy na to czasu!
Rainbow Dash: Przyżegam to jest ważniejsze niż wszystkie inne sprawy.
Reszta dziewczyn z Mane 7: [sceptyczne szemranie]
Pinkie Pie: Nie wydaje mi się!
Rainbow Dash: Uwaga! Czarna magia!
Reszta dziewczyn z Mane 7: Ach?
Rainbow Dash: Co? He? Minutę temu cała woda świeciła się! Robiła tak fu fu fu takimi małymi tym ten!
Twilight Sparkle: [z oburzeniem] A wiesz, która czarodziejka posiada najpotężniejszą moc na świecie? Matka Natura.
Rainbow Dash: Co?
Twilight Sparkle: To, co widziałaś, to fosforyzujące właściwością alg morskich popularnych tym regionie.
Rainbow Dash: Cooo? Skoro tak uważasz to wskakujmy na szalupę ratunkową i to ci udowodnię! Magia przyszła z stamtąd! Płyńmy tam znaleźć jej źródło!
Twilight Sparkle: A potem?
Rainbow Dash: Potem jest akcja!
Twilight Sparkle: Co znaczy, że?
Rainbow Dash: Nie bierzemy jeńców!
Twilight Sparkle: Gdzie miałaś ich brać?
Rainbow Dash: Kogo?
Twilight Sparkle: No jeńców. To by było porwanie! Czy ty w ogóle siebie słyszysz?!
Rainbow Dash: [warczy] Nie chcesz, żebym miał rację, bo nie chcesz być znów superbohaterką!
Twilight Sparkle: Nie jesteśmy superbohaterkami!
Rainbow Dash: Och, ech! Przepraszam! Jesteśmy zwykłymi dziewczynami, które po prostu parę razy uratowały świat przed zagładą!
Twilight Sparkle: Y, tak.
Rainbow Dash: Mawiaj to sobie dalej! Ale przeznaczenia nie da się oszukać! Co nie dziewczyny? Wskakujmy na szalupy i zróbmy to co do nasz należy! Wchodzicie w to?!
Rarity: [warczy]
Applejack: Hmm.
Pinkie Pie: [warczy]
Rainbow Dash: [wzdycha] Serio, ostatni raz o to spytałam.
[uderzenie błyskawicy]
[brzęk żyrandola]
Applejack: [mdłości]
Twilight Sparkle: Nie była wczoraj zbyt miła dla Rainbow Dash.
Sunset Shimmer: Chciałaś zorganizować nam normalną, spokojną majówkę. Ten bałagan to moja winna. To ja sprowadziłam magie do tego świata.
Twilight Sparkle: Nie zamieniłabym cię na nic innego. Żadnych ze światów.
Sunset Shimmer: Ach. Dziękuje. Rainbow Dash też to powinna usłyszeć?
[drzwi otwierają się]
Pinkie Pie: [wzdycha, sapie]
Fluttershy: [chichocze]
[wiejący wiatr]
Twilight Sparkle: Rainbow Dash! Nie kłóćmy się już!
[plusk wody]
Sunset Shimmer: Chyba nie wyszła na ten sztorm, jak myślisz?
Twilight Sparkle: Och, zadzwonię do niej.
[dzwonek sygnału wybierania]
głos Rainbow Dash: Siema, nerdy? Tu Rainbow Dash niestety jestem zbyt zajęta dobrą zabawą, żeby odebrać! Więc zastawce wiadomość, na razie!
[uderzenie błyskawicy]
Twilight Sparkle: Chcesz teraz jej szukać?
Sunset Shimmer: Nie doszło by do tego, gdybym nie sprowadziła equestriańskiej magii do tego światu. A co z tobą? Wchodzisz w to?
Twilight Sparkle: No jasne się tak! Trzeba ratować Rainbow Dash!
[grzmot]
Sunset Shimmer: No to zapraszam.
Twilight Sparkle: To znaczy, że.... Też płynę.
Applejack: Łe. Naprawię silnik pod waszą nie obecność. Będziemy gotowe, zanim sztorm uderzy na dobre. [chorowity jęk]
Sunset Shimmer: Masz chorobę morską. Nie ma nic gorszego niż zejście pod pokład.
Applejack: [przełykanie] Gorszy jest brak Rainbow Dash.
Pinkie Pie: Ja będę uspakajać pasażerów! Wezmę ciasto. To znaczy, uspokoję pasażerów!
Fluttershy: A ja upewnię się, że wszyscy mają są kamizelki. Nawet królicze wnuki.
Rarity: Poinformuje załogę z dolnych pokładów. Choć jesteśmy z dwóch różnych światów. On samotny syn górnika, a ona stylowa piękność—
Applejack: [mdłości]
Rarity: Sensie... [oczyszcza gardło] Ja, ech, ja, e, pomogę Applejack.
Sunset Shimmer: Znajdziemy Rainbow Dash i wrócimy jak najszybciej jak się da. [do Twilight] Jazda!
[odgłos silnika]
Sunset Shimmer: Zapomniałaś odwiązać line.
Twilight Sparkle: No, tak.
[pełna przygód muzyka]
[błyskawica uderza]
[silnik słabnie]
Sunset Shimmer: Tam! Tam jest łódź! Rainbow Dash?!
Twilight Sparkle: Widzisz ją gdzieś? Czy myślisz, że... weszła do tej dżungli?
Papuga: [skrzek]
Sunset Shimmer: Przydała się teraz Fluttershy?
Papuga: [skrzeczy] Wchodzie do tej dżungli!
Sunset Shimmer: Wchodzie do tej dżungli? Papuga pełnie powtarza jej słowa. Idziemy!
Twilight Sparkle: Tam?
[grzmot i błyskawica]
[odgłosy zwierząt]
Twilight Sparkle: Każdy mógł to powiedzieć.
Papuga: [skrzeczy] Rainbow Dash niczego się boi! [skrzeczy]
Twilight Sparkle: Ach! Dobra.
[muzyka pełna napięcia]
[piszczenie nietoperzy]
Twilight Sparkle: [krzyczy, warczenie,]
[plask]
Twilight Sparkle: [jęczy]
[szelest roślin]
Twilight Sparkle: [chichocze, wrzeszczy]
Rainbow Dash: Pomocy! Pomocy! Pomocccy! Ach! [wzdycha] Gratulacje, Rainbow Dash. Znowu do zrobiłaś. Znowu chciałaś wszystko zrobić sama, co?
Sunset Shimmer: Rainbow Dash!
Rainbow Dash: Och, hej! Ach, he, co tam? Em, tak sobie tu wypoczywam, wiecie? Szukanie czarnej magii jest wyczerpujące.
Twilight Sparkle: [oburzona] I znalazłaś ją?
Rainbow Dash Nie. To ruchome piaski.
Sunset Shimmer: Ach. Nie forsuj się. Znajdziemy coś, żeby cie wyciągnąć.
Rainbow Dash: Błagam? [szamota się] To tu się forsuje?
Twilight Sparkle: [wzdycha, pod nosem] Typowa Rainbow Dash!
Rainbow Dash: A miałam trochę czasu do namysłu.
[plum]
Rainbow Dash: Dużo czasu, bardzo dużo. I spędziłam go myśląc o tym jak naprawić to co zrobiłam. Bo miałyście racje.
Papuga: [skrzeczenie] Twilight nie ma racji!
Rainbow Dash: Każdy mógł to powiedzieć.
Papuga: [skrzeczenie] A Rainbow Dash ma zawsze racje!"
Rainbow Dash: Ach. Muszę przestać powtarzać moje imię.
Twilight Sparkle: [wzdycha]
Rainbow Dash: Najpierw byłam na was zła, ale przyznaje: to ja samolubnie zepsułam wszystkim majówkę. Tu nie ma żadnej magii! Nie ma nic magicznego nic a nic!
[pełna napięcia muzyka]
Rainbow Dash: Jedyna czarna magia na tym wyjeździe to ja.
[warczenie potwora]
Sunset Shimmer: ...No i może ten wielki roślinny potwór?
Rainbow Dash: Jaki wielki roślinny potwór?
Twilight Sparkle: Tamten wielki roślinny potwór!
Sunset Shimmer: [krzyczy]
[warczenie roślinnego potwora]
Rainbow Dash: [krzyczy] Wyciągnijcie mnie stąd!
Twilight Sparkle: [szamota się] Próbujemy!
Sunset Shimmer: Aach
Rainbow Dash: Próbujcie bardziej!
Sunset Shimmer: Aach!
Rainbow Dash: Ach!
Twilight Sparkle: [wzdycha]
[ryk roślinnego potwora]
[plam]
Sunset Shimmer: Złap mnie za rękę!
Rainbow Dash: Jak mam to zrobić? [dyszy]
Sunset Shimmer: Widziałam kiedyś coś podobnego.
[błyszczy]
Sunset Shimmer: To na pewno equestriańska magia!
Twilight Sparkle: [sapie, zmaga się] Nie mogę dłużej już nie wytrzymam!
Sunset Shimmer: Wiem jak stąd cię wyciągnąć. Ufasz mi?
Rainbow Dash: No jasne!
Sunset Shimmer: Do zobaczenia!
Twilight Sparkle: Czy tu właśnie...?!
Sunset Shimmer: Nie teraz Twilight! Skaczemy na trzy!
[ryk potwora]
Twilight Sparkle: Och!
Sunset Shimmer: raz, dwa, trzy!
[dźwięki w zwolnionym tempie]
[wybuch magii]
[płynąca woda]
Sunset Shimmer: [dyszy]
Twilight Sparkle: Gdzie my jesteśmy?
Rainbow Dash: Nie jesteśmy paszczy potwora. Ta wiedza mi wystarczy.
Sunset Shimmer: To... trochę bardziej skomplikowane.
[dźwięki magii]
Rainbow Dash: Łoł...
Twilight Sparkle: [wzdycha, krzyczy]
Twilight Sparkle: [kontynuuje krzyk, łapie oddech, znowu krzyczy, krzyczy głośnie] Końska twarz!
Sunset Shimmer: Twilight! Nic ci nie jest! Tym świecie to zupełnie normalne!
Twilight Sparkle: [sapie] Całe moje ciało jest końskie!
Sunset Shimmer: Chyba raczej kucykowe, Twilight.
Rainbow Dash: Uwaga! Lece!
[uderzenie]
Rainbow Dash: [jęczy]
Sunset Shimmer: To nie były ruchome piaski. Ta dziura była po prostu portalem do Equestrii. Myślałam, że jest tylko jeden między szkołą a lustrem Celestii, ale kto wie ile ich jest i dotąd mogą prowadzić?
Twilight Sparkle: Przepraszam, nie słuchałam cie. Bo jesteśmy kucykami!
Rainbow Dash: Tak sobie myślę, Twilight, ponieważ popsułam nam rejs to może to mogą być takie twoje wakacje!
Twilight Sparkle: Hmmm...
Rainbow Dash: Jesteśmy kucami w Equestrii. Zaszalejemy trochę! Jak kucać to kucać! Ła!
Sunset Shimmer: Ach, nikt tak tu nie mówi.
Twilight Sparkle: To może być okazja do zbadania praw fizyki panującym nowym wymiarze.
Sunset Shimmer: Nie powinnyśmy wracać?
Rainbow Dash: To był leciutki deszczyk. Na pewno dziewczyną nic nie jest.
[błyskawica]
[krzyczy uczestnicy]
Applejack: [wzdycha, do walkie-talkie] Tu Red Delicious do wszystkich, zdajcie raport o aktualnych warunkach pogodowych! Odbiór!
Rarity: [Do walkie-talkie] Ahoj, eh, majtku! Tu Rarity. Proszę powtórzyć.. te wszystkie słowa.
Pinkie Pie: [piszcy]
[błyskawica]
Rarity: Zastanawiam się czy— [krzyczy]
[plusk]
Rarity: ...to nie jest zwyczajny sztorm!
Pinkie Pie: Chyba cie nie usłyszała.
[błyskawica]
Rarity, Fluttershy i Pinkie Pie: [krzyczą]
Sunset Shimmer: [szepcząc] Lepiej nie rzucajmy się w oczy. Chodźcie za mną.
[dziwaczna muzyka]
[odgłos jabłek]
[szelest krzaków]
[kreskówkowe skradanie]
Księżniczka Twilight Sparkle: Trochę bardziej lewo.
Spike: [chrząka]
Księżniczka Twilight Sparkle: Teraz prawo.
Spike: [chrząka]
Księżniczka Twilight Sparkle: Jeszcze troskę. [wzdycha] Sunset Shimmer!
Sunset Shimmer: Twilight!
Spike: [chrząka]
Księżniczka Twilight Sparkle: Jak miło cie widzieć! Co robisz w Equestrii?
Sunset Shimmer: To długa historia.
Księżniczka Twilight Sparkle: Czekaj. Jakim cudem weszłaś przez główne drzwi a nie od strony lustra? [wzdycha] Znalazłaś drugi portal między naszymi światami!
Sunset Shimmer: Jednak krótka historia.
Twilight Sparkle: Och, Podoba mi się.
Księżniczka Twilight Sparkle: Rainbow Dash! Druga ja! Miło wasz znowu widzieć! Gdzie reszta dziewczyn?
Sunset Shimmer: Och, są na statku czekają na nasz. Ale nic im nie jest. Nie musimy się spieszyć.
[błyskawica]
Fluttershy: Och, mogły jednak się pospieszyć!
Pinkie Pie: Applejack przekazuje, że zaraz podłączy z powrotem silnik i może nasz lekko po telepać.
Fluttershy: Och. Kiedy?
Pinkie Pie: Tego nie powiedziała.
[wrum!]
Pinkie Pie, Rarity i Fluttershy: [krzyczą]
Applejack: Nie wiem jak to zatrzymać!
[błyskawica]
Applejack: Straciliśmy panowanie nad sterem!
Spike: ...i to był ostatni raz, kiedy byłem na smoczym weselu!
Obie Twilights, Sunset Shimmer i Rainbow Dash: [śmieją się]
Księżniczka Twilight Sparkle: Och, musisz spróbować czekoladowego fondue pani Cake . Dwadzieścia minut powinna zdążyć.
Twilight Sparkle: Spokojnie mamy masę czasu.
Pinkie Pie: Mamy coraz mniej czasu! Uważajcie na skały! Uważajcie na wszystko!
Rarity i Fluttershy: [krzyczą]
Pinkie Pie: [krzyczy]
Pinkie Pie (kucyk): [krzyk]
Sunset Shimmer: Słyszały wy to? To brzmiało ja krzycząca Pinkie Pie.
[skrzypienie kół]
Pinkie Pie (kucyk): Bo krzyczałam przecież! Stałam przed drzwiami i krzyczałam, Fondue przyjechało! Och, hej, Rainbow Dash i kucyku w okularach, którego nie znam. Łaja. Musicie tego spróbować! Świeżo roztopiona!
Rainbow Dash: Auć, ow! Ale utrog! Musi być tak dwadzieścia procent zimniejsze.
[dzwięk magii]
Twilight Sparkle: [pomruki, żuje] Mmm! Lubie to!
[grzmot i błyskawica]
Rarity: Nienawidzę tego!
Rarity i Pinkie Pie: [mruczą]
Fluttershy: [jęczy] Dłużej tej pogody nie wytrzymam!
Pinkie Pie: Możliwe, że nie będziesz musiała! [łapie oddech] Skały!
Pinkie Pie, Rarity i Fluttershy: [krzyczą]
[zgrywanie metalu]
Applejack: [krzyczy]
[skrzypienie statku]
[wlewanie wody]
[uczestniczy wzdychają i krzyczą]
Trixie Lulamoon: Proszę bardzo! Wazon jest teraz pusty! Pytanie czy– czy Wielka i Potężna Trixie może wlać wodę z powrotem?!
[wlewanie wody]
Trixie Lulamoon: Och, nie. Jestem zbyt potężna. Jestem zbyt potężna!
Fluttershy: [wzdycha] To... niemy!
Księżniczka Twilight Sparkle: Wtedy właśnie uratowała mnie moja własna uczennica! [chichocze] W końcu zrozumiałam, że warto być nauczycielką.
Twilight Sparkle: Jesteście jak superbohaterki!
Księżniczka Twilight Sparkle: Och, nie nie, nie prawda.
Twilight Sparkle: Tak jasne, jesteście zwykłymi kucykami, które po prostu parę razy uratowały świat przed zagładą.
Rainbow Dash: Brzmi znajomo?
Księżniczka Twilight Sparkle: Coś wam pokaże.
[magiczne dźwięki]
Księżniczka Twilight Sparkle: To pamiątka po bitwie ze Storm Kingiem. Odebrał na magie i wykorzystał ją by stworzyć potężny sztorm całej Equestrii. Na szczęście wraz przyjaciółkami udało nam odzyskać naszą magie i zamknąć jego moc tej lasce.
Rainbow Dash: [wzdychają]
Sunset Shimmer i Twilight Sparkle: [niesamowita reakcja]
Rainbow Dash: Ten symbol wygląda znajomo.
Księżniczka Twilight Sparkle: Już... go gdzieś widziałaś?
Rainbow Dash: Po prostu... Ten symbol. Wygląda jak ten kształt, który widziałam wtedy w wodzie, kiedyśmy byli na statku. Ale uznaliśmy, że magiczne światło to jakieś naturalne zjawisko.
Księżniczka Twilight Sparkle: Kiedy widziałaś to coś, co wyglądało kropka w kropkę jak to, nie było przy okazji błyskawic i grzmotów, [nerwowy śmiech] prawda?
Sunset Shimmer: Ach, grzmoty na sto procent były.
Twilight Sparkle: I błyskawic też sporo.
Księżniczka Twilight Sparkle: Dobra. Tylko niestresujące się, ale jest szansa, że kiedy zniszczyliśmy Storm Kinga, nie złapaliśmy całej jego magii i może część tej magii trawiła do waszego świata! I może właśnie zmienia się wielki magiczny sztorm i tej chwili zagraża waszym przyjaciółkom!
Sunset Shimmer: Dziewczyny!
Twilight Sparkle: Musimy wracać!
Rainbow Dash: Drogie panie... wkraczamy do akcji!
[szum wiatru]
[plusk wody]
[uczestniczy wzdychają i krzyczą]
[skrzypienie metalu]
[grzmot i błyskawica]
Fluttershy: Och, toniemy!
Pinkie Pie: Na szalupy!
[błyskawica]
[pluśnięcie]
[bulgotanie]
Pinkie Pie: No i po szalupach. Ta błyskawica trafiła samo sedno.
[grzmot i błyskawica]
[uczestnicy krzyczą]
[ogłuszająca elektryczność]
Rainbow Dash: Nie ma czasu do stracenia! Do roboty!
Twilight Sparkle:Złapcie się dziewczyny!
Sunset Shimmer: Dobra!
[magiczne dźwięki]
Twilight Sparkle: Prognoza pogody– słonecznie!
Rainbow Dash: Razem uratowaliśmy świat!
Sunset Shimmer: Nie wiesze, że było to tak proste!
Twilight Sparkle: Chyba wszystkie dostaliśmy dzisiaj nauczkę.
[dalekie krzyki]
Rainbow Dash: Po prostu nie musimy szukać kłopotu na siłę.
[wybuchające fajerwerki]
Rainbow Dash: Musimy się wspierać wtedy, kiedy kłopoty znajdują nasz.
Twilight Sparkle: Ale gdybyś nie zniknęłaś, nie miałyśmy narzędzi do tego, żeby uratować naszych przyjaciół.
Rainbow Dash: Taki był mój plan.
Papuga: [skrzeczy] Statek nadal tonie. [skrzeczy]
Sunset Shimmer: Ej! Statek nadal tonie!
[uczestnicy krzyczą]
Twilight Sparkle: Och, nie!
Sunset Shimmer: Musimy im pomóc!
Papuga: [skrzeczy]
[odpalanie silnika]
Twilight Sparkle: [chrząka] Nie chce odpalić!
Rainbow Dash: Rainbow wkracza do akcji! [chrząka, dyszy]
[grzechotanie statku]
Pinkie Pie: [wzdycha]
Twilight Sparkle: Nic wam się nie stało?
Pinkie Pie: Wrócili wy! [śmiech, piski] Jak wasz nie było, naprawiliśmy statek, ale płynęliśmy na skały i toniemy także... zniszczyliśmy wam majówkę! [szlocha]
Twilight Sparkle: To nie wasz winna. Sztorm wywołała magia z Equestrii. Rainbow Dash miała racje. Czym kolwiek musimy się zmierzyć, jak kolwiek życie teraz nie zmieni, przejdziemy przez to razem. Uratujmy naszych pasażerów jak prawdziwe superbohaterki! Wchodzicie w to?
Rest of the Equestria Girls: Tak, super!
Rainbow Dash: [wzdycha] Widzicie jakie to było proste?!
Twilight Sparkle: Myślisz o tym samym co ja?
Rainbow Dash:
Tęczowe lasery?
Twilight Sparkle:
Kucykowanie!
Sunset Shimmer: Lasery się nie przyjęły—
Rainbow Dash: Nie, przyjęły się więc mówię—
Pinkie Pie: Dajmy czadu, dziewczyny!
[muzyka i dźwięki kucykowania]
Fluttershy: Ja lecę po zwierzątka!
Sunset Shimmer: AJ, Dash, Pinkie i ja sprawdzimy czy ktoś został pod pokładem!
Rainbow Dash: Och, tak!
Rarity: Ja zbuduje nową szalupę!
Twilight Sparkle: Pomogę ci!
[przygodowa muzyka]
[magiczne dźwięki]
[skomlenie królika]
[królik piszczy]
Fluttershy: [skomle]
Sunset Shimmer: Szybko do szalupy! Tędy!
[płacz dziewczynki]
[muzyka]
[brak dialogu]
[płacz dziewczynki]
[walenie w drzwi]
Applejack: Odsunąć się!
[drzwi otwierają się]
Puffed Pastry: [chrząka]
[fanfara]
Puffed Pastry: Miałaś już nie zbliżać do mojego bufetu!
Pinkie Pie: Masz szczęście, że tego nie załapałam.
Puffed Pastry: Utknęłam. Moja stopa utknęła!
Puffed Pastry i Pinkie Pie: [chrząkają]
Pinkie Pie: [głęboki oddech, bulgotanie] Potrójne czekoladowe ciasto maślane z polewą jagodową! [je]
[plusk wody]
Pinkie Pie: To na pewno wszyscy?
Rainbow Dash: Jest czysto!
Applejack: Świetnie! Spadamy skąd!
[wrum!]
[uczestnicy rozmawiają]
Fluttershy: [chichocze]
Ragamuffin: No, chyba musimy się pożegnać.
Rarity: Dbaj o sobie, dobrze.
Ragamuffin: Ty też, Rar-i-ii.
Rarity: Ragamuffin, niech nikt ci nie mawia, że nie możesz być tancerzem. [dramatycznie] Nacisk życia zamienia nasz w diamenty!
Ragamuffin: [bez akcentu] To najpiękniejsza rada jako dostałem!
Rarity: Dziękuje— Czekaj. Co?
Fluttershy: To... co teraz?
Sunset Shimmer: Chyba znam drogę do domu. Ale jest... dość dziwna.
Księżniczka Twilight Sparkle: Jeszcze trochę lewo.
[skrzypienie obrazu]
Księżniczka Twilight Sparkle: Jeszcze troszeczkę. Idealnie.
Spike: Fiu!
[trzask!]
Spike: [jęczy]
Sunset Shimmer: To my!
[muzyka i napisy końcowe]
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.