FANDOM


  • Czy Wy też to zauważyliście? Co sami myślicie o tym epizodzie oraz za co i dlaczego go lubicie?

      Wczytuję edytor...
    • Przede wszystkim RR było wyraźną poprawą po pierwszym filmie. Przewyższył oczekiwania wielu osób. Moim zdaniem to właśnie w 2 filmie są najlepsze piosenki. Wszystkie 3 nowe postacie dostają odpowiednią ilość czasu, żeby je poznać (co w 3 filmie nie do końca wyszło). Ładnie poprowadzony wątek Sunset Shimmer odzyskującej zaufanie. No i Sonata jest chyba najsłodszą postacią w całym EG.

        Wczytuję edytor...
    • A Ja myślę że epizod drugi jest najbardziej popularny z powodu syren. W końcu niektórych pewnie ciekawi gdzie teraz są i co teraz robią. 🤔

        Wczytuję edytor...
    • Moim zdaniem jest najlepszym filmem głównie przez piosenki i akcje od pierwszej minuty (dziewczyny od razu próbują pokonać wroga, tak jak miało miejsce w 1 filmie). Następne filmy już nie dorównują mu (4 film mógłby dorównać mu jakby Gaja pojawiła się od razu np.Gloriosa przemieniała się i walczyła z dziewczętami,a potem  wracała do swojej postaci spowrotem, a dziewczyny nie wiedziały że to to ona jest Gają)

        Wczytuję edytor...
    • Mateo sunset napisał(-a):
       (4 film mógłby dorównać mu jakby Gaja pojawiła się od razu np.Gloriosa przemieniała się i walczyła z dziewczętami,a potem  wracała do swojej postaci spowrotem, a dziewczyny nie wiedziały że to to ona jest Gają)

      Mateo. To nawet było by było ciekawe.

        Wczytuję edytor...
    • Chyba napiszę kolejną recenzje na swoim blogu.

        Wczytuję edytor...
    • Osobiście uważam tę część za najłabszą.Poza piosenkami nie ma za bardzo nic do zaoferowania (a sountrack przyznam jest po ,,Igrzyskach przyjaźni" drugi najlepszy).Do zalet zaliczyłbym jeszcze powolny rozpad przyjaźni głównej szóstki po założeniu tego zespołu.Jest bardzo dobrze pokazany.A tak poza tym to fabuła troche na miare ,,Pana Tadeusza" czyli dość marginalna.Denerwujący jest też ten żart że ciągle nieświadomie wypominają Sunset jej małą apokalipse,za trzecim razem to przestaje być zabawne.Mam też trochę problem z antagonistkami.Uważam że są dość płytkie,i nie mówie tu o motywie ich działania bo bajki zawsze miały z tym duży problem (wydaje mi się że schemat dobrej motywacji czarnego charakteru do złych czynów złamała dopiero Starlight Glimmer gdzie świetnie pokazała do czego prowadzi fanatyzm) lecz ich charakterami Sonata wiadomo głupiutka i słodka,Adagio władcza i poważna Aria ... no właśnie gdyby nagle znikneła beż rzadnego powodu to myśle że raczej nikt by tego faktu nie zauważył.Dlatego sądze że ta część jest najłabsza ale to jest moja subiektywna opinia.

        Wczytuję edytor...
    • A Ja nic nie mam do zażucenia Rainbow Rocks po za tym że uważam zachowanie uczniów w stosunku do Sunset, traktowanie jej jak powietrza i wypominanie jej czynów za fabułę pisaną na szybko i bez przemyśleń co do kanonu w Equestria Girls gdzie to ci sami uczniowie byli światkami jej płaczu i skruchy. Motyw Dazzlings jest troszkę słaby i w stylu Windigos ale mimo to da się je lubić i przypominają mi nawet hieny z Króla Lwa 1. Brakuje mi nawet Sunset w charakterze Skazy. No może jeszcze jakiś męskich antagonistów typu Discord, Sombra, Tirek, Storm czy Stygian.  Ale i tak  uważam, że  epizod ten jest świetny, piosenki są miłe i przyjemmne dla ucha i po mimo okaleczenia fabuły Rainbow Rocks polecam Equestria Girls każdemu.

        Wczytuję edytor...
    • wyjas z mojego domu

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.